MainPage  
 
 
 

Imię* :
Email* : pokaż mój e-mail
Treść właściwa* :
Maksymalna długość 600 : Pozostało :

Przepisz ciąg znaków*:

Wczytaj nowy obrazek

*: Obowiązkowe
Strona : [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53]  
411 17 May 2011 - 21:35Beata (beata-socz@wp.pl )
Bardzo proszę o modlitwę za mojego męża Adama i syna Kamila o łaskę nawrócenia,gorącą i żarliwą wiarę, o łaskę uwolnienia i uzdrowienia od zniewoleń i uzależnień całą naszą rodzinę. Bóg zapłać. Beata.
412 17 May 2011 - 05:26Grażyna (ladnyranek@interia.pl )
Proszę o modlitwe o zdrowie.
413 10 May 2011 - 23:27robert (nejpark@gazeta.pl )
Sczesc Boze Prosze o modlitwe o pozytywne zakonczenie rozmow w sprawie rozpoczecia pracy zakonczone podpisaniem kontraktu z Bogiem
414 10 May 2011 - 18:20J. ( Zastrzeżony )
Proszę o modlitwę za Michała, aby doświadczył osobistego spotkania z żywym Jezusem, który nada prawdziwy sens jego życiu. O uwolnienie go z alkoholizmu, nikotyznizmu i narkomanii. Oraz za nasze relacje, aby rozwijały się lub nie, byle zgodnie z wolą Bożą.
415 07 May 2011 - 21:22Ewelina ( Zastrzeżony )
Proszę o modlitwę w intencji mojego męża Grzegorza. Od bardzo długiego czasu nie może znaleźć stałej pracy. Momentami zaczyna popadać w depresje a sytuacja w domu staje się napięta. Mamy jedno dzieciątko a bardzo chcielibyśmy mieć więcej dzieci. Jednak problemy z pracą i obecne warunki są dużym utrudnieniem (24 maja rozstrzygnie się konkurs na stanowisko pracy o które mąż się stara). Proszę również o modlitwę w intencji pozytywnego zakończenia walki z nałogiem tytoniowym. Jezu miłosierny Ty możesz wszystko… Ty znasz nasze sprawy, więc błagam Cię rozwiąż je w najlepszy sposób.
416 07 May 2011 - 18:58Ja ( Zastrzeżony )
Ojcze Pio! Tadeuszu Judo! Matko Boska Nieustającej Pomocy! Moja Najdroższa Patronko!!! Święta Rito! I znowu tutaj jestem i znowu proszę Cię o pomoc i wstawiennictwo u Ojca Naszego, Pana i Stwórcy… Wiem, że w Twojej mocy jest wszystko! Już dużo wcześniej poznałaś moją trudną sytuację (relację z Tomaszem), który poprzez swoją chorobę zniszczył moje zdrowie! Teraz znowu zranił ogromnie!!! Dlaczego są źli ludzi, którzy nie kochają Boga i innych ludzi…? Spraw Rito, aby TZ nigdy nie zaznał szczęścia i miłości, bowiem jego egoizm, brak empatii rujnuje bliskich mu ludzi… On musi w końcu zrozumiec, że dawana dobroc wraca podwójnie, zaś wyrządzone krzywdy kochanej osobie – wracają po tysiąckroc… Proszę Cię Rito o zdrowie dla Moich Najbliższych i dla mnie oraz… o dobrego Człowieka, który doceni to, co jest zwyczajne, ludzkie i pełne człowieczeństwa we mnie… A TZ i tak będzie kiedyś żałował, że przez Zespół Otella – zrujnował wszystko!!!! Niech błaga mnie o powrót!!! Miej mnie i Moich Synów w opiece… Rito! Daj mi siłę i zdrowie!!! Pamiętaj też o tych, którzy proszę Cię Patronko Nasza o swoje sprawy… Módlmy się wszyscy…! Z Bogiem!
417 06 May 2011 - 17:44Maja ( Zastrzeżony )
Proszę Cię Boże o dobrego, kochającego męża z którym mogłabym stworzyć piękną rodzinę. Usuń z mego serca lęk i daj mi pokój
418 05 May 2011 - 00:00Faustyna (kroliczek80@gmail.com )
bardzo proszę o modlitwę za moją mamę Kazimierę choruje na serce dziękuję
419 01 May 2011 - 21:37Viola ( Zastrzeżony )
Błagam o modlitwę w intencji naszego małżeństwa-Violetty i Macieja-by Pan Bóg pozwolił nam być jeszcze razem. Błagam Boże usuń z naszego życia kobietę , która niszczy nasze małżeństwo i zabiera ojca dzieciom. Boże proszę uczyń cud przemiany serca Macieja- tylko Ty Panie możesz nas uratować. Amen.
420 29 Apr 2011 - 20:51Janusz (janbod@op.pl )
Witam siostry szczęść Boże Proszę i błagam o modlitwę o moje zdrowie i błogosławieństwo Boże. Od 16 lat cierpię na przewlekłe zapalenie korzonek nerwowych kręgosłupa lędzwiowego, rwą mnie nogi, biorę obecnie blokady w kręgosłup które nie skutkują i mocne leki prawie jak morfinę, przez to mam bóle układu pokarmowego, dokucza mi przy tym prawe kolano i bark, nie mogę przez to pracować ( jak podejmę pracę to mnie zwalniają przez stan zdrowia ) uczyć się, założyć rodziny. Jestem jeszcze młodym człowiekiem mam 45 lat, bezradny wobec bólu i cierpienia, dokucza mi lęk o przyszłość, niepewność, zniechęcenie, przygnębienie nawet rozpacz, ZUS renty nie chce dać bo ponoć pieniędzy im brakuje.Niedługo nie będę miał za co żyć, do lipca mam jeszcze zasiłek a potem? Nigdy nie prosiłem w ten sposób o modlitwę ale teraz nie mam wyjścia. Z serca Dziękuję, życzę siostrom błogosławionego czasu Wielkanocnego, i podzielam radość z beatyfikacji JP II. JANUSZ

 
 
Zgromadzenie Sióstr Świętej Jadwigi © 2010-2017
 
Zobacz wi颥j